środa, 21 sierpnia 2013

bezmyślnie odbijamy się od ciemnych sztachet strachu i niepewności. dwie zaspane ćmy. przenosimy się w czasoprzestrzeni. powoli. po cichu. brak jakiejkolwiek konsekwencji. niezależnie. nie. zależnie. światło żarówki pulsuje permanentnie dając o sobie znać. i bije z niego ciepło. ukojenie. rozgrzeszenie. potrzebne na już. na gwałt. na wieczny odpoczynek. i moglibyśmy. tak bardzo. tak bezwstydnie. tak po prostu. chcesz?


i sama już nie wiem. ale myślę. tęsknię. potrzebuję. jakkolwiek.

środa, 14 sierpnia 2013

i kiedy wydaje mi się, że odszedłeś, że schowałam Cię najgłębiej jak tylko mogłam, że nie grasz już pierwszych skrzypiec - wracasz. na pozór niegroźnie. na pozór. i znów dręczy mnie poczucie winy. i znów depcze mi po piętach myśl, że z Tobą byłoby cieplej. i znów boje się, że już nic nie wróci. przyjdź. bądź. kochaj? jeszcze raz. ostatni. do końca. proszę.


wrócił M. niespodziewanie. jestem przeklęta.