postanowiłam walczyć. na boczny tor odstawiłam wahanie i zgrzytanie zębów. przyodziewam zbroję ulepioną z hartu ducha i wyruszam na pole bitwy. patrzenie na cudze szczęście, obracane między długimi palcami przestało satysfakcjonować i zapragnęłam nagle mieć własne. z prywatnymi problemami i osobistym uśmiechem. nie wiem jeszcze jak zakończy się mój bój. na ile wystarczy mi sił. ale pewna jestem, że siedzenie na mojej, bądź co bądź wygodnej kanapie, nie przyniesie mi nic poza moralnymi odleżynami. będę dzielna. będę mężna. będę subtelna. będę ciekawska. będę mądra. będę. i pokochasz mnie. może nie dziś, może nie jutro. może nawet nie Ty, a ktoś inny. nieistotne. ktoś. po prostu ktoś. brak bierności, brak obcości. tu i teraz. na żywo, na cicho, na noc. dobranoc.
bo z niczego nie ma nic.
poniedziałek, 26 listopada 2012
czwartek, 8 listopada 2012
jeszcze niedawno była zima 2011 roku. jeszcze niedawno wyrwałam sobie serce i położyłam je na Twoich kolanach. jeszcze niedawno przemierzaliśmy całe miasto jednym autobusem. jeszcze niedawno opowiadałam Ci bajki o tym jak długo i szczęśliwie będziemy żyć. jeszcze niedawno szeptałeś mi do ucha subtelne wyznania. jeszcze niedawno patrzyłeś na mnie ciepłymi oczami. jeszcze niedawno grzałam swoje cherlawe ciało tonąc w Twoich ramionach. jeszcze niedawno czułam się niezwykle ważna. jeszcze niedawno wierzyłam w miłość. jeszcze niedawno Madonna Małgorzata widziała iskry w naszych oczach i pisała o nas historie. jeszcze niedawno chciałam powiedzieć bardzo dużo. może zbyt wiele. może nie. jeszcze niedawno byliśmy my. teraz jestem ja. Ciebie nie ma. nie tu. nie teraz. śpisz u boku wysokiej, wcale-nie-kruchej blondynki, która nijak nie przypomina mnie. i czuję do niej odrazę, choć sprawia wrażenie miłej osoby.
straciłam Cię całkiem dawno, i od niedawna wiem, że nigdy Cię nie miałam. i będzie to za mną chodzić do końca świata, bo życie jest za krótkie.
jak na złość nie mogę znaleźć naszej historii. wszystko - jak na złość.
straciłam Cię całkiem dawno, i od niedawna wiem, że nigdy Cię nie miałam. i będzie to za mną chodzić do końca świata, bo życie jest za krótkie.
jak na złość nie mogę znaleźć naszej historii. wszystko - jak na złość.
Subskrybuj:
Posty (Atom)