czwartek, 8 listopada 2012

jeszcze niedawno była zima 2011 roku.  jeszcze niedawno wyrwałam sobie serce i położyłam je na Twoich kolanach. jeszcze niedawno przemierzaliśmy całe miasto jednym autobusem. jeszcze niedawno opowiadałam Ci bajki o tym jak długo i szczęśliwie będziemy żyć. jeszcze niedawno szeptałeś mi do ucha subtelne wyznania. jeszcze niedawno patrzyłeś na mnie ciepłymi oczami. jeszcze niedawno grzałam swoje cherlawe ciało tonąc w Twoich ramionach. jeszcze niedawno czułam się niezwykle ważna. jeszcze niedawno wierzyłam w miłość. jeszcze niedawno Madonna Małgorzata widziała iskry w naszych oczach i pisała o nas historie. jeszcze niedawno chciałam powiedzieć bardzo dużo. może zbyt wiele. może nie. jeszcze niedawno byliśmy my. teraz jestem ja. Ciebie nie ma. nie tu. nie teraz. śpisz u boku wysokiej, wcale-nie-kruchej blondynki, która nijak nie przypomina mnie. i czuję do niej odrazę, choć sprawia wrażenie miłej osoby. 
straciłam Cię całkiem dawno, i od niedawna wiem, że nigdy Cię nie miałam. i będzie to za mną chodzić do końca świata, bo życie jest za krótkie.
jak na złość nie mogę znaleźć naszej historii. wszystko - jak na złość.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz