niedziela, 29 kwietnia 2012

5 oblicz smutku

II
złość.


krzyk. urwane słowa. łzy. talerz. dwa talerze. może wazon, może szklanka. zarzuty, wyrzuty. obelgi i prośby. ciskasz w niego ślepo. czym popadnie. wszystkim . niczym. i klniesz pod nosem, pod brodą, pod sercem, pod domem, pod kościołem, pod niebem. rodzi się w tobie demon. żywioł nie do okiełznania. pali, ziębi. wyrywa narządy i skręca żyły. budzi się morderca. dobór ofiary. on czy ja. ona? oni? my? nie. my nie. i po co? trzeba było uciekać kiedy się dało. kiedy jeszcze nie tykał zegar. jak złowroga bomba w naiwnym, dzikim sercu. i nie wiesz kto zawinił. kto maluje czerwone maki na bladym policzku. kto umoczył ręce krwią.


opętała cię złość. gniew rozsadza klatkę żeber. sama sobie jesteś winna. pozwoliłaś się opętać. nie masz prawa głosu.
czekaj na rozgrzeszenie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz