środa, 11 grudnia 2013
i właśnie w takie dni brakuje mi najbardziej. w takie dni, kiedy wszystko idzie nie tak. kiedy do łez doprowadzają najdrobniejsze trudności. kiedy czuję się nijaka, bezradna i słaba. niepotrzebna. właśnie w takie dni tęsknię. za ramionami. palcami. wargami. cichym, kojącym szeptem i galopującym sercem. pogubiłam się. niczego już nie wiem. ale to nie nowość. i albo wezmę się w garść. albo przepadnę. jak kamień w wodę. jak Ty. a przecież nie tak miało być. prawda?
wstanę jutro wcześniej. wypije gorącą herbatę. założę szalik i pójdę na spacer. i może wszystko się jakoś ułoży.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
taka milosc, taka melancholia jak Ty pragniesz czasem sie nudzi. nie wiem, moze ja jestem inna, ale Tobie zycze bys ja znlalazla, by Tobie sie nie znudzila.
OdpowiedzUsuńczasem sa po prostu gorsze dni.
czyż to nie trywialne, jeśli rzeknę "to samo po drugiej stronie"? czyż to nie jest dziwne, że tak wielu tęskni za tym jednym, cudownym uczuciem, lecz tak niewielu udaje się je znaleźć?
OdpowiedzUsuńwytrwałości! tylko to pozostaje. i wewnętrznej siły życzę ;>
czasami chyba trzeba poczekać dłużej niż inni, z nadzieję, że ten czas zostanie stokrotnie wynagrodzony. są tylko dni, kiedy kończy się cierpliwość i takich właśnie dni nam nie życzę wcale!
Usuń