niedziela, 19 czerwca 2011

gdzieś, na dnie.

wiesz, lubię się bawić w Pana Boga. to takie zabawne - mogę Cię zabijać i przywracać do życia. permanentnie. wciąż i wciąż. nieprzerwana rozrywka. giniesz by narodzić się na nowo. znikasz, ale przecież oboje wiemy, że znów się pojawisz. odchodzisz i wracasz. wiesz, ja po prostu lubię się bawić w Pana Boga.
utopiliśmy się we własnych grzechach. chyba nie ma już dla nas rozgrzeszenia. 


***
albo go kocha, albo się uparła.
na dobre, na niedobre i na litość boską.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz