piątek, 1 lutego 2013

oddycham Tobą niepewnie. i wciąż nieczęsto. między palcami obracam Twój uśmiech. zatapiam rumiany policzek w ciepłych ramionach. doświadczam dreszczy. nie są to dreszcze wywołane niską temperatura, ani też zimowym wiatrem. emocjonalne dreszcze penetrują mi ciało i umysł. wchłaniam Cię każda komórką. kapilarami przepływasz do wiotkiego serca. i jesteś. czuję Cię. chce Cię. sprzedam duszę za garść szczęścia i namiętności. nie uciekajmy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz