zastanawiałeś się kiedyś co by było gdybyśmy się nie poznali? gdybym tego dnia zachorowała albo spóźniła się na autobus? gdybyś nie miał ochoty iść do parku? albo gdyby w tamtym lokalu nie było poduszek? zastanawiałeś się jakie byłoby Twoje życie gdybym nie pojawiła się w nim tamtego dnia?
bo wiesz, ja się zastanawiałam jak wszystko wyglądałoby bez Ciebie. siedziałam z kubkiem gorącej, parującej herbaty i myślałam. składałam na nowo przedarte obrazy, sklejałam urwane słowa. i wiem, wiem, że mimo wszystko to była najlepsza rzecz jaka spotkała mnie w życiu. nauczyłam się przy Tobie najważniejszego uczucia. poczułam ciepło między wargami. mogłam stąpać po pewnym gruncie z podniesioną głową i wiedziałam, że nikt i nic nie stanowi zagrożenia. nikt i nic poza mną samą. i chociaż momentami tęsknie za tym wszystkim i pluję sobie w twarz, że zadałam Ci tyle bólu, to cieszę się również, że nasza historia dobiegła końca. bo nauczyłeś mnie także mówić 'do widzenia'. odwrócić się i nie spoglądać za siebie. staniemy jeszcze kiedyś na swojej drodze, wiem o tym. kto wie, może nawet wybierzemy się na kawę, którą tak lubisz?
ale powiedz proszę, czy zastanawiałeś się kiedyś co by było gdybyśmy się nie poznali?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz