
to nie jest tak, że lepiej mi kiedy Ciebie nie ma obok. źle mi z Tobą i źle mi bez Ciebie. kompletna paranoja. nie podoba mi się to co teraz robimy. i nic już nie mogę na to poradzić. znów obudziłam się po czasie.
próbuje od jakiegoś czasu zdefiniować miłość. próbuję i nic, zero, beznadziejny brak definicji. jak więc rozpoznać coś nie wiedząc czym tak naprawdę jest?
***
wraca zły humor. czuje jak delikatnie smyra mnie po łydkach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz