środa, 12 stycznia 2011

wiosna, lato, jesień, zima...

za oknem - wiosna. dzień trwa dłużej niż miesiąc temu, przebiśniegi wystawiły głowy ponad gruntem i bacznie obserwują jak słońce wdziera się przez niedomknięte rolety. ludzie spacerują chodnikami, wypuszczają na spacer swoje uśmiechy. i chyba zauważyłam nowy pieg na swoim nosie.
w sercu - zima. siarczysty mróz pożera każdą komórkę ciała. krew krzepnie w zastraszającym tempie. gęstnieje i uporczywie przeciska się przez wąskie żyły. policzki przybrały już kolor purpury, nie wytrzymują wewnętrznego chłodu. serce zamarza, zamienia się w przezroczystą, kruchą bryłkę lodu. zobacz jak żałośnie wyglądam. potrzebuje ciepła Twoich dłoni, żeby poczuć wiosnę. ona nadchodzi a ja jej nie widzę, bo ciągle patrzę za siebie. szukam Cię, szukam.
g d z i e j e s t e ś?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz