czy można tęsknić za czymś co wyrzuciło się do kosza? za czymś co skończyło w kartonie z etykietką 'usuń'?
czy można kochać nie znając? nie wiedząc czego możemy oczekiwać?
czy można być zazdrosnym o coś, do czego nie ma się prawa? co nie należy do nas?
wreszcie, czy można żyć nie potrafiąc oddychać? nie znajdując nigdzie tlenu?
można. można jeśli naszym tlenem jest coś więcej niż kilka pierwiastków skrzętnie połączonych w mieszaninę jednorodną gazów, nazywaną przez sztywnych panów pod krawatami 'powietrzem'. ale takie życie boli, rani nas od środka. i choć z zewnątrz wyglądamy normalnie, w środku krwawimy wyrzutami sumienia, niedomówieniami, skrywanymi tajemnicami i palącymi pragnieniami. plujemy krwią i szybko zakrywamy usta chusteczką, tak żeby nikt nie widział. nie możemy okazać słabości. przecież ludzie to maszyny. one nie czują. nie mogą czuć bo nie mają serca...czy można kochać nie znając? nie wiedząc czego możemy oczekiwać?
czy można być zazdrosnym o coś, do czego nie ma się prawa? co nie należy do nas?
wreszcie, czy można żyć nie potrafiąc oddychać? nie znajdując nigdzie tlenu?
... a jednak zdarzają się wyjątki.
***
nowy rok jest z dnia na dzień coraz gorszy. jeśli będzie tak nadal to w ciągu tygodnia będę zmuszona ogłosić swój osobisty koniec świata. dziękuję, dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz