pamiętasz dzieciństwo? pamiętasz jak skakałeś przez kałuże, czułeś wiatr we włosach pędząc z górki na rowerze, jak kąpałeś piegi w promieniach słońca? pamiętasz jak rozcinałeś kolano wchodząc na drzewo, jak marszczyłeś nos obserwując robaka na płocie? a pamiętasz jaką słabość miałeś do czekolady? jak bulwersowałeś się, gdy mama zabraniała Ci wziąć kolejną kostkę? nie naruszając kruchej ciszy, z podnieceniem wymalowanym w tęczówkach skradałeś się na swoich małych paluszkach. i w momencie gdy mama odwracała wzrok, chwytałeś kawałek czekolady i wpychałeś go zachłannie do ust. i tak ciągle. wciąż. aż nie został pusty papierek. wiedziałeś, że tak nie wolno. że może rozboleć Cię brzuch. że mama może zauważyć. że to może się źle skończyć. ale mimo tego permanentnie powtarzałeś swoją misję. pamiętasz to wszystko? musisz pamiętać. musisz.
musisz, dlatego że jesteś moją tabliczką czekolady.
***
- co trzyma mnie za język?
musisz, dlatego że jesteś moją tabliczką czekolady.
***
Białe przepaście.
Gdybyś c o ś
naprawdę kochał
lub był przywiązany
- naprawdę: nie byłoby ich.
- co trzyma mnie za język?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz