nie wiem dlaczego jesteś zły. dlaczego oglądasz wschody, ale nie zostajesz na zachodach. dlaczego nie pijesz kawy, chodzisz po pokoju kiedy myjesz zęby, nie sznurujesz butów, słuchasz wszystkiego i niczego, a Twoja głowa nigdy nie patrzy pod nogi. nie wiem też jaki jest twój ulubiony film, gdzie poznałeś swoją pierwszą miłość, czy spełniasz marzenia, czy lubisz lody czekoladowe i jak wspominasz dzieciństwo. tak naprawdę nic o tobie nie wiem. otwierasz przede mną drzwi, ale nie pozwalasz mi wyjść z korytarza. nie chce całe życie siedzieć na brzozowej szafce z butami i zastanawiać się co kryje się za drzwiami do salonu, kuchni czy sypialni. daj mi szansę. pozwól mi tam wejść. na chwilę, na moment nie dłuższy niż uderzenie serca, niż przelotne spojrzenie. nic nie ryzykujesz, przecież i tak nie zostanę. masz pewność, że wyjdę i prawdopodobnie już nie wrócę.
chyba, że złapiesz mnie za rękę
i zapytasz czy nie mam może
ochoty na herbatę.
zacznę od p.s. - Mój ulubiony post ,chociaż nie... wszystkie są moje ulubione.
OdpowiedzUsuńRozwijając swoją wypowiedź - jesteś geniuszem pióra, klawiatury i wszystkiego co przelewa myśli na 'papier' .
A tak na początek powiem, że jak nikt mnie nie uprzedzi, to nakręcę o Tobie film.
serce mi zaraz z radości wyskoczy przez gardło. miło czyta się takie komentarze, dziękuję pięknie!
OdpowiedzUsuńa film o mnie byłby spełnieniem marzeń, jeśli kiedyś się pokusisz to mam nadzieję, że będzie mi dane go zobaczyć.